|
Ostatnie komentarze do wierszy |
|
| Poruszający. Podoba mi się, nieprzegadany, nieprzekombinowany. Tylko seronik do poprawki :) pozdrawiam. |
| Każdy pisze na swój sposób :) komuś albo się podoba albo nie.Ale co niby w tym wierszy zamydliłam? wyjaśnij mi to :) |
nie miałam tego na myśli absolutnie. "głębszy przekaz", znaczy co? bo dla mnie przekaz jest jasny, nie da się go pogłębić tutaj żadną metaforą, co najwyżej można go ukryć (nie ukryłaś, ale zamydliłaś). chodzi mi o to, że obraz, który z wiersza wynika, nie ma jakiejś specjalnej głębi. próbujesz to metaforami udziwnić, ale po co? wychodzi pretensjonalnie, chociaż jak mówiłam, nie sposób odmówić mu pewnego uroku ;)
inwersja celowa? a dlaczego?
(nie zrozum mnie źle, ja nie atakuję, tylko dociekam, może ktoś zechce jeszcze na tej stronie rozmawiać o wierszach) |
szkoda, że "nie ma co się wgłębiać w detale", lubię się w nie wgłębiać :( naturalnie mam nadzieję nie dziwisz się, że wobec takiego obrotu sprawy nie wywalę tej zwrotki ani jej nie podzielę (skoro to tylko opinia, po prostu ją przyjmuję). ciekawe, co na to pozostali (pozostali, nie milczcie!)
:D |
nie tak jest to,że mnie osobiście nie pasuje do reszty - powtarzam osobiście i nie ma się co wgłębiać w detale , bo dla mnie w żaden sposób nie nakreśla tematu a wręcz odwrotnie , ot co jest z nią nie tak:)...moooże gdyby podzielić ją na dwuwersy , pierwsze dwa na początku a kolejne dwa na samym końcu , to coś bym jeszcze tam ujrzała i uznała za zamkniętą całość , jak jest sama i konczy sie tekst tak jak się konczy , to mi nie leży, przykro mi.
Pozdrawiam serdecznie.Kasia |
| Inwersja jest tutaj celowa, a metafory specjalnie nie są "łatwe" do rozgryzienia :) Wiersz ma przynajmniej jakiś głębszy przekaz. |
Opinia: jestem na nie. Forma praktycznie żadna, inwersje non stop, określenia, metafory jakieś wydumane, chociaż mogę Cię pocieszyć: są na WL osoby, którym się spodoba :)
pozdrawiam magda |
| to samo co w wierszu na górze, schemat. przez ten schemat czytelnik się irytuje, bo jakby ciągle to samo czytał. warto się tego pozbyć, bo obrazy, które pokazujesz, są ciekawe. chciałabym też zwrócić uwagę na kolejny schemat a mianowicie rzeczownik+określenie. mówiąc obrazy mam na mysli to, co podczas lektury generuje moja wyobraźnia, a nie to, co widnieje na ekranie (czyli z tym też nie najlepiej, ale końcówka ładna). |
| :> no i co ja mam powiedzieć, nie umiem powiedzieć tego, co chcę powiedzieć, wybacz. ale zawsze to jakiś komentarz, znak, że przeczytałam :) |
Zgadzam się z Kasią D, nie warto przegadywać tak krótkiego wiersza powtarzaniem tej samej informacji. Nie podoba mi się też, że całość napisana jest według schematu coś robi coś, przykłady są w każdym wersie, ja widzę oczy, ich kolor przyciąga, oczy nie patrzą, zażyłość straciła, schody krępują, tego jest również za dużo i w efekcie wiersz waży, co jest nieuzasadnione absolutnie np. tematyką.
pozdrawiam magda |
a co jest nie tak z pierwszą zwrotką? wydaje mi się, że bez zarysowanego w niej obrazu wiersz stanie się zbyt enigmatyczny, a mówiąc wprost - o niczym. zwrotka jest w ogóle do dupy czy może powinna zostać wstawiona między drugą a trzecią? jeśli do dupy, dlaczego?
co do "już samo to dużo mówi" - zgadzam się, że nieporadny, za dużo prozy w wersie, jak widać utrzymuje on rytm i rym więc nie mogę wstawić tam zaproponowanych przez Ciebie fraz, natomiast chętnie się dowiem, jak mogę to rozwiązać bez szkody dla siebie :) sama też oczywiście pomyślę.
dziękuję bardzo za komentarz, magda |
bez tego wstępu zaczynając od pytania o meduzę, całkiem ciekawie zapowiadający się tekst...nie pasuje mi "już samo to dużo mówi" jakiś taki nieporadny ten fragment, , ciężko się czyta , może zastąpić to krótszym tekstem typu "duzo znaczy" lub "wiele znaczy" i dalej zostawić tak jak jest ,oczywiście bez "już samo to ", wtedy ma to ręce i nogi:)
Pozdrawiam serdecznie.Kasia |
"zapatrzona - widzę oczy - nie patrzą"
chyba troszkę tego za dużo, jak na tak krótki fragment tekstu, niestety nie trafia, nic nie wnosi ...jedyny wers godny wyróżnienia to " szelest znikających stóp krępuje mysli " jak dla mnie bez tych schodów :)
pozdrawiam serdecznie.Kasia |
| Komentujcie jak możecie moje wiersze.Chciałabym poznać waszą opinię :) |
| Zarówno treść jak i dlugość mnie przerosła |
| ja wiem, wiem, tyle że maleje szansa, że ktokolwiek przeczyta tyle tekstów - już przy wstawianiu jednego długiego jest ryzyko, że czytelnicy uciekną na Alaskę, a co dopiero przy takiej ich ilości. prawo jak najbardziej i racja, ciekawe gdzie się podziali inni twórcy wspaniali? |
| No i co z tego? Każdy autor ma prawo do umieszczania 1 tekstu na dobę. Ja korzystam z tego prawa. |
1. Rymy są miejscami całkiem ładne - niedokładność wyłazi na począrku, chwila-zabija, czekało-plamą, prawa-przegrana - pochwalam, bo początkujący często walą dokładnymi i gramatycznymi ile wlezie, nie cierpię szczególnie tych drugich; jednak tylko miejscami, zakłopotanie-stanie i życia-bycia wołają o pomstę do nieba. Warto zadbać o spójność wiersza, bo albo walimy częstochową, albo walimy ładnie.
2. Co to jest: "(...)"? Z tego, co wiem, takiego znaku używa się podczas cytowania kogoś - jeśli z rozmysłem opuszczamy fragment tekstu. Tu raczej nikogo nie cytujesz. A może opuszczasz jakieś zwrotki, komentarze, cokolwiek? Żartuję, tak naprawdę uważam, że wprowadzasz nas w błąd z powodu niewiedzy w tym zakresie.
3. O dwukropkach chciałam coś powiedzieć kiedyś, nie powiedziałam, powiem teraz: wcale nie wpływają na klimat, nie robią niczego, poza szkalowaniem autora. Według wielokropków autor jest młody, niedoświadczony, a pisze wiersze bo pisze, takie mamy czasy. Wróć: "wiersze". Wskaż mi wielkich, którzy używali z premedytacją i nagminnie wielokropków. Może i kiedyś było to modne, w poezji współczesnej z pewnością nie jest. Jeśli chcesz, spróbuję prześledzić "los wielokropka w poezji polskiej" :)
4. Utwór jest napisany dla samego napisania - może nie? Jest w nim refleksja (przemielona już setki razy i tutaj akurat dodatkowo zmieszana z innymi), która wymusiła powstanie reszty. Niekoniecznie zaraz po wymyśleniu czegoś trzeba stworzyć z tego wiersz. Warto przed stworzeniem sprawdzić, czy inni już tego nie zrobili. Gorzej, lepiej - jakkolwiek. Wtórność nie popłaca - przemielona refleksja nie zaciekawia.
5. Rytm - ważny, szczególnie w wierszach białych, w rymowanych natomiast niezbędny. Tu trochę ci się rozłazi, nie jestem miłośniczką idealnie zrytmizowanych utworów, ale aż przykro czytać, jak się autorowi treść w wersie nie mieści :) Nadprogramowe sylaby sprawiają fatalne wrażenie, tu nie jest tak źle, choć warto je na przykład policzyć i niekoniecznie zrównać ilość co wers, ale co dwa - trzy wersy jak najbardziej.
ojej, pozdrawiam, magda |
| a mnie denerwuje w tym wierszu schematyczność, zobacz co ci czasowniki wyprawiają. ładny chaos i ładny brak interpunkcji. |
| ej, ale serio, tego nikt nie przeczyta. nie chodzi nawet o wartości artystyczne, ale o zwykłe zatrzęsienie tekstów. zdominowałaś główną, szkoda, że to nie demotywatory ;/ |
|
|